Pokazywanie postów oznaczonych etykietą umysł. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą umysł. Pokaż wszystkie posty

środa, 27 kwietnia 2022

Choroby duszy - choroby psychosomatyczne

Choroby psychosomatyczne - gdy dusza choruje - jak rozpoznać

Ajurweda (starożytna księga wiedzy o zdrowiu) - uczy i opisuje, że każda choroba zaczyna się w głowie, w umyśle (psychice) człowieka. Jeśli nie usuniemy z psychiki przyczyn, które ją wywołują (emocje: stres, lęk, napięcia), to skutkiem tych przyczyn mogą być dolegliwości w ciele fizycznym człowieka. Takie choroby, które wywołują dolegliwości w ciele fizycznym, a medycyna nie znajduje ich przyczyn medycznych - nazywamy chorobami psychosomatycznymi. Psyche - umysł, psychika; Soma - to ciało fizyczne. Choroby psychosomatyczne, to choroby na bazie emocji, które rzutuje psychika na ciało fizyczne. Niemiecki psychiatra Heinroth w roku 1818 wprowadził to określenie: choroby psychosomatyczne, do użycia w świecie naukowym. 

To, że sytuacje konfliktowe wywołują emocje takie jak: frustracja, gniew, złość, nienawiść, smutek, konflikty i innego rodzaju bardziej lub mniej silne przeżycia emocjonalne - wiadomo było od bardzo dawna. Jeżeli te emocje są tłumione i wielokrotnie przeżywane - to problemy fizyczne są następstwem zdarzeń wywołujących emocje. Trzeba jednak umieć odróżnić schorzenia psychosomatyczne od różnych zaburzeń nerwicowych (m.in. od zaburzeń typu hipochondrycznego), w których odczuwane przez pacjentów symptomy spowodowane są zaburzeniami psychicznymi, a nie dysfunkcjami organicznymi. Biegunka ze stresu spowodowanego jakimś wydarzeniem - nie będzie chorobą psychosomatyczną, ale długotrwałe dolegliwości jelitowe - związane z zespołem jelita drażliwego - już będą taką psychosomatyczną dolegliwością.

czwartek, 19 marca 2015

Świadome oddychanie - Leonard Orr

Świadome oddychanie - nauka świadomego oddychania - Leonard Orr


Dlaczego mamy oddychać świadomie? Po co w ogóle oddychać? Przecież oddychamy od urodzenia i nasze życie dzięki oddychaniu trwa... Odpowiedź na te pytania jest prosta. Musimy oddychać, ponieważ świadomy oddech czyni nas bardziej zdrowymi i szczęśliwymi ludźmi. Ale dlaczego ludzie tak źle, płytko i słabo oddychają? Świadome oddychanie to technika oddechowa, znana od wieków na Dalekim Wschodzie i stosowana na Zachodzie dzięki prekursorowi rebirthingu - Leonardowi Orr - Ojciec Rebirthingu, który to jogę oddechową rozpropagował na Zachodzie. Nie jest to jedyna metoda oddychania stosowana obecnie przez Leo Orr'a i jego uczniów. Na początku stosowania tej techniki - jest ona prosta, ale w miarę uczenia się i pogłębiania oddechu, dochodząc do coraz większych i głębszych doświadczeń, poszerzamy zakres tej praktyki.

Mimo iż od urodzenia się na tym świecie - oddychamy - to jednak niewiele mamy pojęcia o oddechu i tracimy wiele gdy nie uda się poznać tajemnicy oddechu. O oddechu rozpisywali się już od dawna mistycy, jogini i ezoterycy, bo bez prawidłowego oddychania nie można rozwijać się duchowo, a i nasze zdrowie od oddechu zależy. Długi, głęboki, świadomy oddech daje powodzenie w życiu i wszelki dobrobyt, ale czy naprawdę wiesz co to takiego jest "świadome oddychanie"? Ludzie kończąc naukę w szkole nie potrafią oddychać i nie wiedzą, że myśl jest twórcza. I jak to mówi Leonard Orr - umysł i oddech są Królem i Królową ludzkiej świadomości, są dwiema najważniejszymi aktywnościami ludzkiej istoty. Wielkiego wysiłku i koncentracji wymaga zatrzymanie oddechu lub pracy umysłu. Te dwie aktywności trwają przez cały czas, czy tego chcemy czy nie.

piątek, 13 grudnia 2013

MIŁOŚĆ na negatywnych wzorcach podświadomości

Toksyczna miłość to relacja łącząca dwie osoby, w której jedna z nich negatywnie wpływa na drugą, wyrządzając jej szkodę, niszcząc ją lub relację, która je łączy. Termin ten odnosi się nie tylko do uczucia, jakim darzą się dorośli, ale może być także używany w odniesieniu do relacji łączącej matkę czy ojca z dzieckiem. Częstokroć zdarza się, że miłość jednego lub obojga rodziców do ich ukochanej pociechy przybiera dla niej niebezpieczny wymiar. Trudno wskazać jednoznaczną przyczynę powstania toksycznego związku. Bywa, że rodzic przenosi uczucia z partnera na dziecko lub wskutek własnych niepowodzeń nadmiernie koncentruje się na dziecku. Toksyczna relacja między rodzicami a dzieckiem doprowadzić może nie tylko do tego, że zrujnuje łączącą ich więź, lecz również zarzutuje na przyszłe związki nadmiernie kochanego dziecka. Ciągłe koncentrowanie się na dziecku i nadmierna ingerencja w jego życie wyrządzić może wiele trudnych do naprawienia szkód. 

Źródłem toksycznej miłości w związku partnerskim może być poczucie odrzucenia wyniesione z dzieciństwa. Niedosyt ciepła i uczucia rzutuje na dorosłe życie każdego człowieka. Jednym z efektów takiego stanu rzeczy jest nieumiejętność budowania zdrowych relacji międzyludzkich i duża skłonność do toksycznego kochania drugiej osoby. Dlatego później w dorosłym życiu wiele osób stara się odbić sobie wyrządzone mu przez rodziców krzywdy. Niestety zazwyczaj ukochany takiej osoby nie jest w stanie zaspokoić jej potrzeb, co z kolei potęguje u niej uczucie emocjonalnego niedosytu, które osiąga najwyższy poziom, kiedy toksycznie kochana osoba zostaje porzucona. Patologiczne, toksyczne uczucie nabrać może zupełnie innego wyrazu i wyrządzić nam wiele przykrości. Może doprowadzić do zniszczenia osobowości bądź własnej samooceny, ale przede wszystkim do ograniczenia wolności. Sprawia zatem, że dla drugiej strony spędzanie czasu z ukochaną osobą, to nie przyjemność, lecz przykry obowiązek. Problem cywilizacji zachodniej polega na tym, że toksyczna miłość występuje w większości związków międzyludzkich.