wtorek, 7 listopada 2017

Nie pożyczaj - zły obyczaj

Dobry zwyczaj - nie pożyczaj


Przysłowie prawdę mówi i jest to stara, polska, ludowa mądrość. Niestety, wiele osób nie bierze mądrości ludowych na poważnie i dlatego ciągle wplątują się w kłopoty. Pożyczanie zwykle źle się kończy dla osoby, która pożycza i dla osoby, która pożyczki udziela. Pożyczanie pieniędzy znajomym - to szybka droga do utraty i pieniędzy i znajomych. Ale któż z nas nie pożyczył sąsiadowi, znajomemu, bliskiej osobie choćby 10 złotych. Tylko czy doczekał się oddania? - tego już nikt nie wspomina. Pożyczanie to też tak zwane "fundowanie", bo koledze brakło na kawę, na kilo cukru, na marchewkę, a my stoimy w kolejce i akurat kupujemy więc "dorzucamy" do koszyka i rachunku to, czego sobie życzy. Ale w wielu przypadkach zwrotu gotówki nie otrzymujemy, bo jakoś tak ucieka ten szczegół w zapomnienie.

Głupio jest się przypomnieć, głupio zagadać, by przyjaciel, sąsiad czy kolega oddał nam to, co pożyczył. A on dziwnie zaczyna nas unikać, schodzi nam z drogi, nie dzwoni... Jeśli są to małe kwoty pieniędzy, to zazwyczaj machamy ręką. Gorzej jak pożyczka tyczy kilku czy kilkunastu tysięcy złotych. Nie mówię nawet o walucie. Wtedy tracimy przyjaciela czy dobrego sąsiada - już na zawsze. A my dorabiamy się rozstroju nerwów, żołądka, serca i wielu innych chorób o podłożu stresowym. Wszelkie sugestie - nawet dyskretne - nie dają efektów, a osoba kiedy nas widzi - nagle znika z horyzontu, przypomina sobie o tym, co musi zrobić pilnego w domu i w ogóle nie ma już czasu dla nas. Ma z powodu pożyczki wiele nagłych i nie cierpiących zwłoki "obowiązków", toteż nie widujemy jej wcale, bo nas skutecznie unika. I mijają dni, tygodnie i miesiące, a ona przestaje dzwonić, spotykać się a nawet wyprowadza się z dzielnicy w której mieszkamy.

Pożyczanie pieniędzy


Pożyczki nie są komfortowe ani dla tego, kto pożycza, ani dla pożyczającego. Jeśli chcemy pożyczyć pieniądze - to zwykle nie przychodzi nam łatwo poproszenie o nie kogoś bliskiego. Osoba, którą o pożyczkę prosimy - też ma duży stres z tego powodu, bo zwykle nie wie co ją czeka, gdy zgodzi się nam pożyczyć.

Odmowa pożyczki - może skończyć się utratą przyjaciela czy znajomości, a my lubimy być lubiani, podziwiani i chwaleni z powodu gestu jaki zrobimy.

Zgoda na pożyczkę - skutkuje stresem aż do momentu odzyskania pożyczonych pieniędzy. Niepewność, strach, stres z powodu tego czy dostaniemy zwrot pożyczonych pieniędzy na czas - to nieustanni towarzysze osoby, która pożycza.

Pożyczanie dużych sum pieniędzy to zawsze większy stres, niż pożyczanie kwot do 1000 zł. Ale zdarzają się przypadki, że ten, co pożyczył - znika na zawsze z naszego życia i zostajemy z pustką w kieszeni i żalem, że nadużył naszego zaufania. Jeśli prosiliśmy bliskich o to, aby dali nam pieniądze, bo chcemy komuś pożyczyć - żal jest jeszcze większy. Rodzi to konflikty z bliskimi, którzy nam zaufali i też zostali oszukani. Wtedy albo oddajemy pieniądze z własnej kieszeni, albo tracimy zaufanie bliskich na zawsze.

Żyrowanie dużej pożyczki w banku lub kredytu, to niepewność i strach na wiele lat. A przecież wiele razy słyszymy i czytamy o tym, że pożyczkobiorca zniknął, a żyranci muszą spłacać jego kredyt czy pożyczki. I tak zrywają się często długoletnie przyjaźnie i znajomości, bo człowiek chce pomóc temu, kto jest w potrzebie i zostaje sam z kredytem czy pożyczką.

Pożyczający cwaniacy mówią: "Dobry zwyczaj nie pożyczaj, jeszcze lepszy nie oddawaj", a stare, ludowe powiedzenie mówi: "Chcesz stracić przyjaciół, pożycz im pieniądze". No i wiele osób eksperymentuje i z jednym i z drugim. A ty jak na tym wychodzisz? Do której grupy się zaliczasz: tych co pożyczają, czy tych, co nie oddają, czy może eksperymentujesz i sprawdzasz ilu masz przyjaciół pożyczając im pieniądze?   


Wielu pożycza - wielu nie oddaje


Ludzie od wieków pożyczają pieniądze i pewnie będą nadal pożyczać. Bo czy warto żyć tylko dla samego siebie? Pożyczają ci, którym nie starcza na życie, bo zarabiają mało i pożyczają ci, co mają dużo i chcą mieć jeszcze więcej. Ci ostatni z reguły nie oddają. Pożyczanie pieniędzy samo w sobie jest upokarzające, a jeszcze bardziej upokorzeni czują się ci, którzy muszą o zwrot pożyczonych kwot prosić.

Zdarza się, że wśród wielu znajomych znajdzie się ktoś, kto jest słowny i któremu zawsze chętnie pożyczymy różne sumy pieniędzy. Ale znajdują się też osoby, którym nikt nie chce pożyczyć nawet 5 złotych, bo z reguły nie oddają, nigdy nic przy sobie nie mają i tak żerują na pożyczkach i naiwności innych. Sobie jednak nie odmawiają niczego i z reguły takie osoby mają dużo, ale tylko dla siebie.

Pożyczanie 


Pewnie wiele razy zdarzyło się ci pożyczyć ubranie albo jakiś dodatek, torebkę, sprzęt gospodarstwa domowego czy nawet samochód. Zwłaszcza kobiety lubią sobie pożyczać sweterki i bluzeczki czy dodatki. Ale pożyczka jakiegoś sprzętu gospodarstwa domowego czy samochodu to o wiele większa odpowiedzialność i stres. Jeśli ci, którym udzielasz takich pożyczek zwracają pożyczone rzeczy w terminie, czyste i nie uszkodzone - to masz szczęście i dobrych znajomych. Gorzej jak ktoś pożczy samochód i odda w złym stanie. Bo albo coś zepsuje albo gdzieś stuknie i nie naprawi. Takie osoby można wtedy śmiało pożegnać i z grona naszych znajomych wyprosić.

Jeżeli jednak osoba coś nam zepsuje i chce to naprawić, albo zadośćuczynić dając nam za zepsutą rzecz pieniadze - to warto taką relację utrzymać, bo przecież różnie w życiu się zdarza i akurat na nas to trafiło. Nie chciał zepsuć, ale stało się i naprawia, przeprasza, poczuwa się do winy. Bywa, że nawet nie jest winny, bo ktoś zepsuł tę rzecz na jego konto, albo wjechał w pożyczony samochód. Wtedy jest to przypadek losowy. Wybaczamy.

Jeżeli jednak zdarzy się tak, że dostajemy spowrotem nasze rzeczy brudne, zniszczone, zepsute, a pożyczający nie poczuwa się do winy i nie proponuje naprawy, zwrotu kosztów prania czy rekompensaty pieniężnej, a co gorsza - nie widzi w tym problemu, to sprawa jest zbyt poważna, aby na nią przymknąć oko. Zawsze tak zrobi przy kolejnej pożyczce, a ty nabawisz się przydomka naiwniaka, frajera etc. On/ona natomiast będzie czuć się pewnie i butnie.


Odmawianie pożyczek rzeczy i pieniędzy


Warto być osobą asertywną i nauczyć się odmawiać. Nawet jak jest to osoba bliska, ale niesolidna. Nie powinno być ci z tego powodu ani głupio, ani nie powinna odmowa wzbudzać wyrzutów sumienia. Jeśli jesteś osobą, która nie potrafi prosić o zwrot długu, albo stresuje się z tego powodu, że musi coś komuś pożyczyć - to lepiej nie pożyczać w ogóle. I nie musisz się z tego powodu wcale tłumaczyć. Zaoszczędzisz sobie wielu stresów i problemów. 

UwagaNie udzielaj żadnych pożyczek osobom, które słabo znasz, na których się zawiodłeś i takim, którym nie ufasz, bo nie dotrzymują słowa. Jeżeli ktoś raz już cię oszukał, okłamał czy zawiódł - zrobi to na pewno kolejny raz.


Upominanie się o zwrot pożyczonych rzeczy lub pieniędzy


Oczywiście, że powinieneś/powinnaś się upomnieć o to, co pożyczyłeś i ktoś ci nie zwraca. Nie trzeba się z tego powodu czuć winnym i wpędzać w wyrzuty sumienia. Takie niesolidne osoby potrafią na tym doskonale żerować. No przecież oni mają takie potrzeby, a ty się upominasz... Przecież na pewno ci nie potrzebne te pieniądze, bo one się im akurat przydały i na tę chwilę ci nie mogą oddać bo nie mają. A ta chwila przeciąga się w nieskończoność.

Jeśli już pożyczamy, bo tak chcemy - to najlepiej pożyczać małe kwoty na krótkie okresy czasumałe kwoty na krótki okres czasu i tylko zaufanym osobom. Zawsze należy ustalić termin zwrotu pożyczki, a jak zostanie przekroczony, to śmiało nie wahaj się przypomnieć, że minął termin spłaty czy zwrotu pożyczonych przedmiotów czy pieniędzy. Bez poczucia, że ci głupio i bez poczucia wstydu, że o swoją własną rzecz musisz się upominać. Wstydzić to powinna się osoba, która pożyczyła i nie oddała w terminie, a bywa, że taka osoba chce odwrócić taką sytuację i wmawia ci, że jesteś osobą nieczułą, chytrą, że nie ma w tobie empatii. Pamiętaj! Upominając się o swoje rzeczy, nie robisz nic złego.


Dobry zwyczaj - nie pożyczaj


Jeśli nie lubimy pożyczać - sami też nie pożyczajmy. Najlepiej nie pożyczać w ogóle. Zawsze dobrze się zastanów, czy naprawdę musisz coś od kogoś pożyczyć. Jeśli jednak pożyczasz, to pożyczone pieniądze zwracaj w terminie, a rzeczy sprawne i w nienagannym stanie. Jeśli pożyczasz ubrania, to je wypierz i wyprasuj, a jak coś zniszczysz, to nie bój się do tego przyznać i zwróć za to pieniądze. Jeśli zawiedziesz czyjeś zaufanie, to nigdy już nikt ci nic nie pożyczy. Zasady pożyczania są dla wielu osób oczywiste, uczymy się o tym w szkole, ale czy przestrzegamy? Niektórzy o tym zbyt często zapominają i tak rozpadają się nawet długoletnie przyjaźnie czy znajomości.


Trochę magii - a jednak nie pożyczaj


Ktoś, kto nie lubi pożyczać swoich rzeczy osobistych - ma w tym wiele racji. Każda rzecz, każdy przedmiot pochłania większą lub mniejszą część energii właściciela. Jeżeli więc taki przedmiot trafi w ręce osoby ci nieżyczliwej, źle do ciebie usposobionej i źle ci życzącej, to może to wpłynąć w negatywny sposób na twój dobrobyt, powodzenie i zdrowie.

Mądrość ludowa mówi, aby nie pożyczać soli, bo wtedy nieszczęście wejdzie do nszego domu, aby nie pożyczać nabiału, bo złe energie mają wtedy otwarte drzwi do naszego domu. Jeżeli już musisz komuś coś z tych rzeczy pożyczyć, to lepiej mu daj sól, a do mleka nasyp trochę soli. Nie pożyczaj nożyczek, bo przetniesz przyjaźń, ani igieł, bo ktoś ci igłę wbije. W żadnym razie nie pożyczaj swoich osobistych rzeczy, z których korzystasz na co dzień. Nikomu nie pozwól jadać twoją łyżką, ani pić z twojego kubka, bo przyciągniesz niedostatek, albo choroby.


Om Namah Śiwaja

Aby rozwijać poczucie asertywności i nauczyć się odmawiania
zapraszamy na warsztaty

http://rebirthing-joga-oddechowa.blogspot.com/p/warsztaty.html

© Wszelkie prawa do publikacji zastrzeżone przez: rebirthing-joga-oddechowa.blogspot.com


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz