czwartek, 31 sierpnia 2017

Louise Lynn Hay

Odeszła wielka Nauczycielka afirmacji - Louise Lynn Hay

Louise Lynn Hay - nauczycielka i propagatorka afirmacji.

30 sierpnia 2017 w wieku lat 90-ciu zmarła Louise Lynn Hay. Louise Hay znana była na całym świecie z publikowanych na całym świecie książek z afirmacjami, z którymi pracuje znakomita większość profesjonalnych rebirtherów (sesje oddechowe z afirmacjami).

niedziela, 25 czerwca 2017

Oddychanie - odradzanie - joga - rebirthing

Rebirthing - Odradzanie – oddychanie – joga


Mahavatar Babaji dawca Rebirthingu


Słowo „odradzanie” znaczy dokładnie tyle, co ponowne narodzenie, powtórne rodzenie się czy zmartwychwstanie, z angielska rebirthing. Jest to proces ciągły dokonywany poprzez twoją myśl i twój oddech o ile tylko są one zawsze nowe i świeże. Odradzanie to aktywny i twórczy proces ciągłego regenerowania tego, co jest twoim własnym ciałem i twoją psychiką. Można użyć słowa oczyszczanie wnętrza, aby uzmysłowić sobie rangę, procesu, który rozpoczyna swoje działanie, gdy tylko uruchomimy podstawowe czynniki regeneracyjne systemu zwanego człowiekiem tj. oddychanie i nowe myślenie. 

Oddychanie i dobre myślenie


Współczesna psychologia tak samo jak głęboka wiedza starożytnych mistrzów, utrzymuje, że ciało i psychika stanowią jakby jedną monetę będąc jakby dwiema postaciami tego samego organizmu. Jest to jedna postać w podwójnej formie. Słowa: psychofizyczny i psychosomatyczny odzwierciedlają wszystko to, co możemy określić mianem człowiek. Istotna i kierownicza część nas samych leży jednak daleko głębiej, skryta przed okiem tych wszystkich, którym trudno jest naprawdę widzieć. 

Psychika to inaczej osobowość czy dusza ludzka stanowiąca zespół wszystkich twoich energii, uczuć, emocji, myśli i pragnień, czyli potrzeb. Ciało, czyli soma to powłoka psychiki stanowiąca narzędzie wyrażania i działania duszy, czyli zespołu czuciomyślowego w świecie. Psychikę zwiemy czasem wnętrzem ludzkim albo też naturą żywotną (sanskr. PRAKRITI), odróżniając ją w ten sposób od tego, co zewnętrzne, czyli ciała (sanskr. STHULA -SZARIRA).

poniedziałek, 5 czerwca 2017

Złote myśli Leonarda Orra

Śiwa Purana jest podstawą wszystkich świętych pism. Wszystkie inne pisma powstałe później są opracowaniami podstawowych prawd wyrażonych w Śiwa Puranie. Są one współczesnymi ilustracjami i zastosowaniami tych duchowych prawd. W istocie, napisane jest w Śiwa Puranie, że została ona stworzona, by uratować ludzkość w naszym najbardziej niebezpiecznym wieku materializmu – wieku duchowej ciemności – w Kali Judze. Jednym z przejawów tej duchowej ignorancji jest śmierć, która stała się tak popularna jak dzisiaj dopiero jakieś 5000 lat temu. (…) Wszystkie wielkie pisma najważniejszych religii zostały zainspirowane przez Boga dla naszego pożytku – dla naszego rozwoju w Prawdzie, Prostocie i Miłości. Każde z nich czyni nasze duchowe zwycięstwo łatwiejszym. Ugrząźć tylko w jednym z tych pism jest oznaką duchowego ubóstwa. Każde z tych pism jest osobistym darem od Boga dla ciebie, aby ubogacić twoje życie. 

środa, 26 kwietnia 2017

Jogging - bieg transowy

Jogging - bieg transowy  i podstawa praktyki


Idea nieco magicznego, tybetańskiego biegu transowego została w latach sześćdziesiątych XX wieku przeniesiona na Zachód jako luźny i swobodny trening biegowy powszechnie już znany jako jogging (z ang. czytaj dżogging). Duchowe, ekstatyczne bieganie w stanie głębokiego skupienia od tysiącleci znane jest w kulturze duchowej Himalajów, Tybetu i Pamiru, podobnie jak i wśród wszystkich autentycznych szkół Hatha Yogi, z której się wywodzi. Śivāvatara, Yogeśvara, Król Joginów jakieś 10 tysięcy lat temu historycznie rzecz ujmując nauczał skupionego spacerowania oraz odprężającego skupionego biegania popularnie zwanego biegiem transowym, gdzie słowo trans oznacza zachwyt, uniesienie, stan przyjemności i ekstazy z pełną świadomością! Biegacze himalajscy w Tybecie czy Nepalu, biegając w wysokich górach na długich dystansach, często z ładunkiem bagażu w charakterze kurierów stanowią wzór zaawansowanych w tej jogicznej metodzie ekspertów, jednak początki duchowych spacerów są bardzo proste i łatwe, tak że każdy może zacząć kto ma nogi do chodzenia, jako że luźne bieganie jest przedłużeniem chodu! Nauka joginów zaleca czy wręcz nawet nakazuje spacerowanie o poranku, w godzinach brzasku i świtu poranka, co w języku aniołów brzmi wręcz jak rozkaz: Pratah Brahmanam Kuru! Starożytni powiadali, że poranne spacerowanie wśród przyrody, w blasku świtu usuwa mroczne demony umysłu, takie jak zły nastrój, smutek czy tak zwane depresje. W istocie częste spacerowanie oraz marszobiegi wśród przyrody, w naturze poprawiają krążenie i dotlenienie organizmu, zapobiegając wielu schorzeniom, co poprawia też funkcjonowanie mózgu, systemu nerwowego i umysłu. Spacerowanie jest przygotowaniem i rozgrzewką do odprężającego biegu transowego takiego jak jogging, stąd zawsze jest polecane w każdej duchowej dyscyplinie dla rozwoju ciała, umysłu i duszy.

środa, 12 kwietnia 2017

Potęga ludzkiej podświadomości

Potęga ludzkiej podświadomości


Współczesna nauka, podobnie jak mądrość starożytnych są zgodne, co do istnienia i roli mechanizmów podświadomości. Człowiek ma niewyczerpane rezerwy sił psychicznych, które mają moc uzdrawiania ciała i psychiki. Wschodnie szkoły szkoły mądrości wiążą podświadome strefy z ośrodkami energii zwane czakramami (właściwa wymowa: ćakra), a szczególnie z ośrodkiem splotu słonecznego oraz trzeciego oka, gdzie pierwszy zawiaduje tzw. mózgiem brzusznym, a drugi głową. Współcześnie debaty o tym, czy ciało i dusza są jednością, rozstrzygają biochemicy i immunolodzy, na korzyść jedności. Nauka ludzka jedynie krok po kroku potwierdza to, co już dawno odkryli i przekazali ludziom Mędrcy i Prorocy Boga, że układy nerwowy, hormonalny, i odpornościowy są ze sobą ściśle połączone i powiązane, a człowiek jest totalną Jednością. Molekuły informacji przenoszą odpowiednią wiedzę dla koordynowania i synchronizacji poszczególnych układów ze sobą. Każdy człowiek może a nawet próbować powinien namawiać podświadomość do współpracy, aby działała dla dobra całości, jakim jest zdrowie człowieka. Miliony ludzi, co wieczór zleca swej podświadomości rozmaite zadania za pomocą prostej metody mówienia czy myślenia niejako samemu do siebie, co jest znane jako sztuka autosugestii. Terapia taka była polecona przez medyków greckich jak Hipokrates a także przez lekarzy indyjskich czy chińskich i przez szamanów.

czwartek, 9 lutego 2017

Mężczyźni - których lepiej unikać i nie wchodzić z nimi w związki

Typy mężczyzn, których lepiej unikać w związkach


Nie jest łatwo znaleźć odpowiedniego partnera do życia. Na pierwszy rzut oka może wydawać się kochający i wspaniały, a potem okazuje się, że to destrukcyjny typ, który kamuflował się dopóki cię nie zdobył. A jak już zdobył - spadła mu maska i z kochającego romantyka zmienił się w psychopatycznego sadystę. Marzące o zgodnym, trwałym, opartym na zaufaniu związku kobiety, często wpadają w sidła toksycznych typów, którzy najpierw rozkochują ją w sobie tak, że kobieta czuje się wyjątkowa i kochana, a potem ta ślepo zakochana i w różowych okularach kobieta widzi tylko zalety typa w którym się zakochała, a nie dostrzega jego wad. Toksyna zaczyna się sączyć i zabijać... ale kobietę. Bo on ma się dobrze.

Toksyczny związek


Nim w taki związek kobieta zaangażuje się, to nie ma pojęcia jak bardzo jest destrukcyjny. W momencie, gdy zaczyna dostrzegać, że jest w nim coś nie tak, to bywa że ucierpiała już na tym jej psychika i poczucie samoakceptacji. W toksycznej relacji kobieta czuje się bezwartościowa, nieatrakcyjna, poniżona, udręczona, zaniedbana ze zniszczonym poczuciem własnej kobiecości i poczuciem, że nic ją dobrego ani w tym związku, ani w ogóle w życiu już nie spotka, bo na to nie zasługuje. W takich sytuacjach może pomóc tylko psychoterapia (rebirthing), bo bywa, że sama kobieta nie wie jak sobie z tym poradzić. Nic nie działa na poprawę sytuacji, rozmowy z partnerem nie skutkują, a zamiast zmieniać się na lepsze to partner zaczyna jej wmawiać, że to ona jest zła, że to wszystko, co złego dzieje się w związku jest właśnie przez nią. 

piątek, 3 lutego 2017

Kobiety których lepiej unikać i nie wchodzić z nimi w związki


Typy kobiet - których lepiej unikać w związkach


Miłość nosi różowe okulary, miłość jest ślepa, miłość to pewnego rodzaju zauroczenie, któremu czasami ulegamy bardziej, a czasami mniej, ale zawsze jesteśmy zauroczeni obiektem naszych westchnień. Jaki ten obiekt jest naprawdę, to okazuje się dopiero po ślubie kiedy mija fascynacja, oczy otwierają się i okazuje się, że obiekt naszych westchnień - to nie ta sama osoba, w której się zakochaliśmy. Osoby świadome tego, że czas fascynacji mija i nastaje codzienna rzeczywistość, mają szansę na to, aby związek trwał. To jest naturalne, że partnerzy mają czasem humory, czasem chorują, czasem są po prostu zmęczeni i mają prawo do tego, aby pobyć sami ze sobą, gdzieś wyjechać, odpocząć, zebrać siły na dalsze wspólne życie i zmaganie się z codziennością. Bywa jednak coraz częściej, że pojawia się coś, co nam szkodzi, nad czym trudno jest przejść do porządku dziennego i co trudno jest zaakceptować, bo utrudnia wspólne pożycie, zrozumienie i rani uczucia. Okazuje się, że partner z tego wspaniałego, romantycznego i pełnego humoru mężczyzny zmienia się nagle w maminsynka, bawidamka, pijaka czy też seksoholika, a ta wspaniała partnerka – zawsze kochająca i rozumiejąca – staje się zimną jak lód, zazdrośnicą, desperatką, księżniczką żądającą hołdów i służenia. Ktoś, kto się wydaje miły i zaskakujący – w codziennym życiu zmienia się w psychopatycznego sadystę. Nie bije, ale psychicznie znęca się i jest to gorsze niż przemoc fizyczna.