środa, 6 listopada 2013

Biblia i Siwa Purana

Om Namah Śiwaja



(…) Śiwa Purana jest podstawą wszystkich świętych pism. Wszystkie inne pisma powstałe później są opracowaniami podstawowych prawd wyrażonych w Śiwa Puranie. Są one współczesnymi ilustracjami i zastosowaniami tych duchowych prawd. W Biblii zanotowano 5 przykładów ludzi, którzy pokonali śmierć. Biblia wymienia też Babadżi, który nazywany jest Aniołem Boga. (W mojej opinii – przyp. Leonarda Orr’a) Aniołem Boga nie jest Gabriel (jak dowodzi Biblia, Michał czy Rafael), ale Sam Bóg w ludzkiej formie, który w pismach wschodnich znany jest jako Babadżi – Najwyższy Ojciec - Śiwa Jogin. Śiwa Purana ”wyprodukowała” wielu nieśmiertelnych ryszich, joginów, mistrzów, takich jak dobrze znani Mistrzowie Jog - Wasisztha, Agjastar i Thirumular. Kiedy Bóg zainspirował Biblię, miał ciągle Śiwa Puranę w pamięci. Nie było jego intencją, by następne pisma służyły jako zastępstwo oryginału. Śiwa Purana została napisana wiele milionów lat temu. I choć bardzo stara, jest ciągle aktualna i jak najbardziej potrzebna w dzisiejszych czasach. 

W istocie, napisane jest w Śiwa Puranie, że została ona stworzona, by uratować ludzkość w naszym najbardziej niebezpiecznym wieku materializmu – wieku duchowej ciemności – w Kali Judze. Jednym z przejawów tej duchowej ignorancji jest śmierć, która stała się tak popularna jak dzisiaj dopiero jakieś 5000 lat temu. (…) Fizyczna Nieśmiertelność - opanowanie ciała – zostały utracone w ciągu pierwszych paru tysięcy lat opisanych w Biblii, kiedy to ludzie ciągle żyli około 500 do 1000 lat. W tej chwili wchodzimy w nową erę duchowego oświecenia i zwycięstwa nad ciemnością. Wszystkie wielkie pisma najważniejszych religii zostały zainspirowane przez Boga dla naszego pożytku – dla naszego rozwoju w Prawdzie, Prostocie i Miłości. Każde z nich czyni nasze duchowe zwycięstwo łatwiejszym. Ugrząźć tylko w jednym z tych pism jest oznaką duchowego ubóstwa. Każde z tych pism jest osobistym darem od Boga dla ciebie, aby ubogacić twoje życie. 

Śiwa Purana zawiera najbardziej naukowy pogląd na stworzenie i najbardziej efektywną i kompletną wizję Zbawienia, które obejmuje Ducha, Umysł i Ciało. (…) Ograniczyć się do tylko jednego pisma to znaczy nie spełnić oczekiwania Boga. To znaczy odmawiać spojrzenia na Jego Słowo dla nas. To znaczy odmawiać przyjęcia Jego miłości i mądrości, które zostały przygotowane, by uczynić nasze życie łatwiejszym i godniejszym. Robiąc w ten sposób opóźniamy nadejście Królestwa Niebieskiego na Ziemi. 

Jest złem odrzucenie najstarszego z pism Boga, które jest fundamentem wszystkich innych, jak i złem jest odrzucanie późniejszych zastosowań Jego Prawdy, takich jak Biblia, Koran, Tora (…). Bóg nieustannie objawia Siebie każdemu pokoleniu w wielu miejscach i wielu narodach. Odrzucanie Słowa Boga, które są w duchowych pismach wielkich religii, tylko przedłuża nasze kłopoty i nasze cierpienie. Bóg jest bardzo inteligentny i przewidujący. On wie jak nas uleczyć i jak nas podnieść do błogostanu czy światowego sukcesu. Musimy tylko go słuchać, czytać i studiować wszystkie narzędzia (pisma), które nam dał. To są dary naszego Kochającego Ojca i Matki. Jeśli tylko zaakceptujemy jedno z jego pism każdego roku jako podarek na nasze urodziny, i będziemy je studiować przez resztę roku, to będziemy potrzebować ponad stu lat życia, by zapoznać się ze wszystkimi cudownymi darami od Boga. (…)

Bóg przygotował tak znakomite duchowe pożywienie dla naszych dusz. Czemu więc cierpimy głód, kiedy nie jest to potrzebne? Czemu żyjemy w ignorancji, cierpieniu i duchowym ubóstwie? Bóg jest całkiem sprytny. On wie, że jeśli mamy zostać nieśmiertelnymi, musimy mieć coś sensownego do robienia z naszym czasem. Dlatego przygotował dość pism, by nas zająć na parę wieków – mamy zagwarantowaną interesującą lekturę i obfitość okazji do własnych duchowych eksperymentów. Większość ludzi w świecie chrześcijańskim nigdy nie słyszała o Śiwa Puranie. My należymy do szczęściarzy. Nie powinniśmy jednak uciekać ani ignorować tego Słowa Boga. Hipokryzja jest uważana za grzech w Biblii. Tak i ciasny umysł czyni nas winnymi grzechu. Płacimy karę każdym dniem przeżytym w ignorancji.

Trochę wiedzy może być niebezpieczne, jeśli powstrzymuje nas przed poszukiwaniem Całej Prawdy. (…) Musimy przeczytać jedno pismo zanim możemy przeczytać dwa. Ale każde, które przeczytamy pozwala lepiej zrozumieć i przyjąć pozostałe. Tak daleko jak Pismo jest autentyczne, jest niewyczerpaną kopalnią duchowej inspiracji. Ale Bóg nigdy nie chciał, byśmy się ograniczali do tylko jednego pisma. Dał nam ich obfitość. Ograniczać się tylko do jednego może okazać się powodem naszej zguby.

Konkurencja pomiędzy pismami, albo pomiędzy religiami, nie jest z Umysłu Boga. Jeśli by była, to byłoby to dla naszej zabawy – dla gry, której celem jest nasze cieszenie się życiem. Problemy te są wytworem naszych własnych umysłów. Bóg jest członkiem (jak i Źródłem) wszystkich religii i kultur. On stwarza ludzkie ciała dla własnego użytku i bawi się z nami we wszystkich kulturach, narodach i językach. Wszyscy ludzie są Jego ludźmi. Cieszy się, że możemy sobie nawzajem tyle ofiarować.

My wszyscy należymy do tej samej rodziny. Możemy się cieszyć własnymi cnotami – tym, co możemy dać i dostać od siebie nawzajem. Wojny oparte na religijnych przekonaniach i różnicach są przejawami wyjątkowej głupoty – odzwierciedleniem zatwardziałego serca, które nie jest otwarte na Boga. Dlaczego więc ludzie bardziej kochają śmierć niż życie? Jeśli Boskim Ideałem dla nas jest ludzka doskonałość, dlaczego się jej opieramy? Dlaczego by nie współpracować i być dobrymi chłopcami i dziewczynami w Królestwie Boga, i kochać to życie i siebie nawzajem? Dlaczego nie uczynić uczenia się od siebie łatwiejszym i być otwartym na Miłość? Dlaczego nie pozwalamy, by inni kochali nas i służyli nam?

Ludzie biznesu są misjonarzami praktycznej wiedzy i zrozumienia. Ich przyjaźnie często łagodzą międzynarodowe wrogości. Oni koncentrują nas na produktywności raczej niż destrukcji. Biznes jest jeszcze inną grą, którą dał nam Bóg, by nas zająć i uchronić od kłopotów. Ludzki umysł jest bardzo aktywny i musi mieć coś do roboty. Tak więc mamy grę w duchowość i w biznes. Jeśli je zaniedbujemy, mamy tendencję, by bawić się w wojnę.

Edukacja, rodzina, rozwój duchowy, jakość życia, rekreacja, pieniądze, religia, biznes, sztuka, muzyka, natura, komedia – czy to wszystko nie wystarcza, by nas czymś zająć? Czy musimy to ciągle niszczyć i odbudowywać, by mieć coś do roboty? A czemu by nie nauczyć się jogi, relaksacji, medytacji, radości życia i po prostu bycia? Dlaczego nieustannie stwarzamy sobie wszystkie te wielkie tragedie?

Księża i duchowni, którzy okazują nam dezaprobatę lub sprawiają, że czujemy się winni studiując inne religie i pisma, są przeklęci przez Boga. Oni są idiotami. Ciasny umysł jest swoją własną karą. Ci ludzie pozbawieni są bogactwa Boskiej Miłości, ludzkiej Miłości, i bogactwa ludzkiej historii i kultury. Ci ignoranci i pozbawieni wyobraźni ludzie odcięci są od twórczości i radości. Oni nie są prorokami Boga, ale raczej policją religijną, która zabija radość życia – Boskiego Życia. Dopóki sami nie jesteśmy doskonali i możemy uczyć innych poprzez własny przykład, okazywanie dezaprobaty dla innych jest niestosowne. (…)

Celem wszystkich pism i kultur – religijnych i komercjalnych – jest nasze zbawienie. Dlaczego więc walczymy z Bogiem? Dlaczego nie nauczymy się współpracować z Bogiem? Dlaczego nie nauczymy się łatwej drogi poprzez doświadczanie samotności i życia w społeczności? Mamy prawo, by wziąć trochę czasu dla siebie i sprawić, byśmy byli ześrodkowani i kochający! Jeśli jest w nas pokój i miłość i mądrość, wtedy mamy coś do dania. Wtedy stajemy się Żywym Słowem – chodzącym, mówiącym pismem. To jest jedyna prawdziwa religia! Zawsze tak było i zawsze tak będzie. Być Chodzącą Świątynią Boga! (…)

Bez względu na wyżyny naszego religijnego mistycyzmu, wszyscy musimy schylić się przed władzą fizycznej rzeczywistości – potęgi żywiołów, dopóki jej nie opanujemy. Ludzie, którzy uczą, że świat jest iluzją, szybciej stają się iluzją niż sam świat. Jako mistyk chrześcijański, ja każdego dnia schylam się przed władzą Ziemi: poprzez jedzenie, post i pracę, przed władzą Powietrza: poprzez Świadome Oddychanie Energią, przed władzą Wody: poprzez kąpiele i zaspakajanie pragnienia, i przed władzą Ognia, który wypala moje grzechy, ból i napięcie. (…)

W Nieskończoności i Wieczności Ducha, wszystkie doświadczenia religijne są przejściowe, niezależnie od tego jak mocne, i zwykle poddają się władzy codziennego życia. My potrzebujemy nieustannych praktyk duchowych, aby odnowić to poczucie świętości w naszej szarej rzeczywistości. Doktryny i przekonania, nieważne jak wyszukane, stają się pustymi intelektualnymi meblami. Ale praktyki duchowe odnawiają nasze doświadczenie Obfitej, Wiecznej Energii Życia i w ten sposób mogą wypełnić szarość ekstazą. Posiadanie adekwatnego repertuaru tych praktyk ma ogromne znaczenie, i jest prawdziwie wartościową religią.

Będąc studentem historii Kościoła i historii wszystkich religii doszedłem do wniosku, że Śiwa Purana dała nam największą liczbę mistrzów: nieśmiertelnych joginów, którzy są najłagodniejszymi, mądrymi i potężnymi ludźmi na tej planecie. (…)

Przez ostatnie dwa lata uczestniczę w życiu tradycyjnych chrześcijańskich kościołów i nawiązałem kontakt z wieloma okolicznymi duchownymi. Niektórzy z was wiedzą, że ja studiowałem Biblię w college-u i sam miałem zamiar zostać duchownym. Jednakże Jezus przemówił do mnie w połowie moich studiów i przekonał mnie, że powinienem zostać duchownym dla tych, którzy nie są zrzeszeni w żadnym kościele. Nie wiedziałem o co mu chodzi aż dopiero 15 lat później, kiedy odkryłem Rebirthing, który stał się podstawą mojego posłannictwa. Rebirthing spontanicznie rozprzestrzenił się do ponad 10 milionów ludzi. Wszyscy ci ludzie potrzebują duchowej wspólnoty jako wsparcia. Jest wielką tragedią, że nie mogą znaleźć tego miejsca w kościele! Tylko czasami im się to udaje.

Czy nie byłoby piękne, gdyby wszystkie kościoły przyjęły praktykę Oddechu Życia? Czy nie byłoby piękne, gdyby Chrześcijanie próbowali być jak Jezus zamiast się do niego modlić? (…) Tradycyjni duchowni są zaszufladkowani i ograniczeni. Jeśli myślą w kategoriach wychodzących poza doktrynę kościoła, natychmiast tracą pracę. Muszą najpierw zadowolić radę parafialną, potem Jezusa, a dopiero potem Boga. Ten system wartości nie wspiera prawdziwej religii. (…)

W międzyczasie czytajcie Biblię, i koniecznie czytajcie także hinduską świętą Księgę Śiwa Purana. Potem wypożyczcie Devi Bhagavatam, Bhagavad Gitę, Ramajanę, Koran, buddyjskie sutry, jogę Ryshi Wasisztha, Thirumantara i innych. To jest także dobry czas, by odnowić demokrację! To jest czas na Nowe Odrodzenie! Śiwa Purana mówi, “Kiedy Śiwa Purana zostanie podniesiona wysoko w świecie, skończą się wszystkie problemy.” (…) Pierwszy tom Śiwa Purana wychodzi poza racjonalny umysł i podnosi nas z racjonalnego umysłu do Obecności Boga. Nauka Jezusa ma tę samą moc, jeśli myślimy o tym, co czytamy. Ale w mojej opinii żadne pismo, szerokością i głębokością swojej nauki, nie dorównuje Śiwa Puranie. Musimy ją studiować, aby poznać prawdę w niej zawartą.

Ja jestem tylko duchowym niemowlęciem, ale wiem jedną rzecz na pewno. Bóg zbawia wszystkich. Zawsze to robił i zawsze będzie to robił. A naszą odpowiedzialnością jest współpracować z Bogiem i w Bogu. Musimy przestrzegać praw, które Bóg wbudował w naszego Ducha, Umysł i Ciało, aby osiągnąć szczęśliwe, bogate i wieczne Życie.

Fragmenty nauk Leonarda Orra - Lato 2003

Om Namah Śivaya

Zapraszamy na zajęcia rebirthingu


© Wszelkie prawa do publikacji zastrzeżone przez: rebirthing-joga-oddechowa.blogspot.com


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz